46/2017


W numerze 46/2017 (976) szczególnej uwadze polecamy:

Czas na Łazienki
Bogata roślinność, ścieżki spacerowe i plaża miejska – to pomysł na zagospodarowanie kościańskich Łazienek. To kolejny etap budowy Kościańskiego Traktu Rekreacyjnego. Wcześniej, dzięki pozyskanym dotacjom, udało się wyremontować wieżę ciśnień, uporządkować park, przebudować mostki i wzmocnić kanał Obry. - Zaczyna się to składać w całość – mówi burmistrz Kościana Michał Jurga

Sezon na zabijanie
Do końca listopada w powiecie kościańskim ma zostać odstrzelonych 900 dzików, a w całej Polsce dziesiątki tysięcy. – To eksterminacja – piszą na forum Dziennika Łowieckiego oburzeni myśliwi. – To niemożliwe do wykonania – mówi Henryk Mąka z czempińskiej stacji badawczej Polskiego Związku Łowieckiego. A dziki? Zwiały

Wodny parking czeka
Aleje Kościuszki i Lipową w Kościanie łączy ciąg dziur, błota i śmietników, i nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie coś się tu zmieni. Wodny parking od roku jest okrojony, ale brzydszy, niż zwykle. – Choćbyśmy położyli tu bruk, to ciągle będzie to tylko kosztowne zaplecze sklepowe, a nie aleja spacerowa – mówi Maciej Kasprzak, burmistrz Kościana.

Będzie potrzebna pomoc policji
Trwają rozmowy dotyczące organizacji ruchu w Kościanie, po zamknięciu przejazdu kolejowego na ul. Młyńskiej. Nadal nie jest znany termin rozpoczęcia budowy tam tunelu. Dla wykonawcy inwestycji problemem są nie tylko kwestie związane z ruchem drogowym, ale także nieścisłości w projekcie

O zapomnianej bitwie pod Kościanem
4 października 1655 roku mieszkańcy Kościana świętowali zwycięstwo, które stało się później przyczyną upadku potężnego dotąd miasta. W świadomości mieszkańców Kościana to największa potyczka jaka rozegrała się w okolicy w czasie potopu szwedzkiego. Trzy lata temu dr Radosław Sikora opublikował tekst o innej, zapomnianej bitwie pod Kościanem, w której zabito co najmniej 1450, a być może nawet 1950 żołnierzy szwedzkich, przy niewielkich stratach własnych. Bitwę tę stoczono 9 maja 1656 roku

,,Rosołek”, czyli technik na stoperze
Awans do III ligi w 1957 roku to jeden z największych sukcesów piłkarskiej Obry Kościan. Pierwszą w historii klubu promocję na trzeci szczebel rozgrywkowy kościaniacy wywalczyli nie tylko dzięki bramkostrzelnym napastnikom. O sile ówczesnego zespołu stanowiła również szczelna defensywa. Tworzył ją zgrany tercet. Na bokach obrony występowali Stefan Polowczyk i Józef Rajewski. Stoperem nie do przejścia był zaś Edward Mocek.
Ponadto: ilustrowany przegląd wydarzeń tygodnia z wszystkich gmin powiatu kościańskiego, kronika policyjna, informator kulturalny i obszerny serwis sportowy. Gazeta w sprzedaży od 15 listopada 2017 roku.